Współczesne multimedia pozwalają na bardzo precyzyjne i szczegółowe śledzenie wydarzeń sportowych. W meczach piłkarskich realizatorzy umożliwiają widzom obserwowanie akcji w dużym zbliżeniu niemal z każdej strony. Szkoda, że władze FIFA i UEFA uparcie nie chcą korzystać z tych udogodnień. Euro 2012 mogłoby stać się dobrą okazją do wprowadzenia w życie nowych zasad. Byłyby to pierwsze Mistrzostwa Europy w piłce nożnej, gdzie w razie wątpliwości sędziego, przesądzałby zapis z kamery. W ten sposób można uniknąć wielu nieporozumień i rozgoryczeń. Niestety wypowiedzi Blattera i Platiniego nie pozostawiają wątpliwości, że Euro 2012 nie będzie przełomem. Szkoda. Piłka nożna to bardzo konserwatywna gra i w tym tkwi w dużej mierze przyczyna jej popularności. Trzeba jednak wprowadzać rozwiązania eliminujące błędy sędziowskie. Na Mistrzostwach Świata w RPA sędzia nie uznał strzelonej bramki przez Franka Lamparda, chociaż piłka przekroczyła linię bramkową chyba o pół metra. Widać to było doskonale w powtórce. To mogła być wyrównująca bramka na 2:2. Decyzja sędziego załamała Anglików i w efekcie wygrali Niemcy. Czy Mistrzostwa Europy również mają być areną takich wydarzeń? Wygląda na to, że tak. Pod tym względem Euro 2012 nie będzie różnić się od innych imprez. Mistrzostwa Europy to dobra okazja, aby przetestować takie rozwiązania, ale działaczom piłkarskim znowu zabrakło wyobraźni. Zawodnicy muszą, więc strzelać tak, aby piłka wyraźnie zatrzepotała w siatce. Tylko, co w przypadku spalonych. To najtrudniejszy do zweryfikowania przepis piłkarski.
-
Najnowsze wpisy
Kategorie